BECZKI

beczki plastikowe metalowe sprzedaż skup

  • RSS
  • Delicious
  • Facebook
  • Twitter

Nawet oznaczona znakiem bezpieczeństwa beczka, nie zapewni bezpiecznej pracy, jeśli rozum nietęgi, a głowa nie dość twarda…

Murarz na budowie, po skończonej pracy, postanowił przetransportować znajdujące się na dachu budynku resztki cegieł, zbędne cegły, na ziemię, przy pomocy beczki. W tym celu załadował beczkę cegłami, przymocował do niej linę, przygotował do spuszczenia na dół przy pomocy bloczka zamocowanego prawie na szczycie budynku. Chciał powoli popuszczać linę, by beczka z cegłami powoli zjechała na dół. Jednak nie przewidział, że wyładowana cegłami beczka, będzie miała tak dużą masę, że nie będzie mowy o kontroli jej  opuszczania przez jednego człowieka, przy użyciu takich narzędzi. Skończyło się wypadkiem przy pracy, murarz został wyciągnięty przez spadającą beczkę wysoko w powietrze, został uderzony tęże beczką, i to nawet dwukrotnie, doznając przy tym licznych obrażeń ciała.

Jak to wyglądało z perspektywy poszkodowanego, jakich słów użył do opisania tego wypadku,  prezentujemy poniżej (w oryginalnej pisowni murarza) …

“Szanowni Państwo w raporcie z wypadku jako przyczynę wypadku podałem: “Próba samodzielnego wykonywania pracy”.
W liście stwierdziliście Państwo, że powinienem podać pełniejsze wyjaśnienia. Sądzę, że poniższe szczegóły będą wystarczające.
Z zawodu jestem murarzem. W dniu wypadku pracowałem sam na dachu nowego trzypiętrowego budynku. Kiedy skończyłem pracę stwierdziłem, że mam na dachu porozrzucane ok. 150 cegieł. Zdecydowałem nie nosić ich na dół pojedynczo, lecz spuścić je na dół w beczce używając do tego celu liny na bloku przytwierdzonym do ściany na trzecim piętrze budynku. Po zabezpieczeniu liny na dole, wszedłem na dach i zawiesiłem na niej beczkę załadowaną cegłami. Potem zszedłem na dół i odwiązałem linę, ale następnie trzymając ją mocno zacząłem powoli opuszczać cały ciężar w dół. W raporcie o wypadku wspomniałem, że ważę 80kg. Możecie się Państwo wyobrazić jak dużo było moje zaskoczenie, nagłym szarpnięciem do góry, że straciłem orientację, nie puściłem jednak liny. Nie muszę dodawać, że ruszyłem do góry w raczej szybkim tempie po ścianie budynku.w połowie drugiego piętra po raz pierwszy spotkałem opadającą z góry beczkę. To tłumaczy pęknięta czaszkę i złamany obojczyk. Zwolniłem trochę z powodu beczki, ale kontynuowałem gwałtowne ciąganie nie zatrzymując się, aż palce mojej prawej ręki nie weszły w blok. Na szczęście pozostałem przytomny i byłem w stanie nadal trzymać mocno linę, pomimo bólu i ran. W tym samym czasie beczka z cegłami uderzyła o ziemię. W wyniku uderzenia jej dno pękło, a zawartość wypadła. Pozbawiona cegieł beczka ważyła tylko 25kg. Przypomnę,że ja ważę 80kg. Więc w tej sytuacji zacząłem gwałtownie opadać. W połowie drugiego piętra po raz drugi spotkałem się z beczką, która wznosiła się do góry. W efekcie mam popękane kostki i rany szarpane nóg. Spotkanie to opóźniło mój upadek na tyle, że odniosłem mniej obrażeń przy upadku na stos cegieł. Złamanie tylko trzech żeber. Z przykrością muszę stwierdzić, że gdy leżałem obolały na cegłach, nie mogłem wstać, ani się poruszyć, a ponad to przestałem trzeźwo myśleć, puściłem linę. Pusta beczka ważąca więcej niż lina, spadła na dół i połamała mi nogi.
Mam nadzieję, że udzieliłem Państwu wyczerpujących odpowiedzi potrzebnych do zakończenia postępowania w mojej sprawie.
Teraz już Państwo zapewne rozumieją w jakich okolicznościach wydarzył się mój wypadek.”

 

© 2012 beczki.biz

  • Beczki plastikowe beczka z tworzyw sztucznych
  • Beczki zbiorniki paletopojemniki 600l. 1000l.
  • beczki kanistry plastikowe metalowe
  • Beczki metalowe